A.D.: 20 Październik 2020    |    Dziś świętego (-ej): Urszuli, Celiny, Hilarego

Patriota.pl

Jest rzeczą oczywistą, że ten niezwykle złożony wszechświat
nie może być rezultatem bilionów przypadków i szczęśliwych zbiegów okoliczności. Musi on posiadać swego Stwórcę.
Erik von Kuehnelt-Leddihn, Deklaracja Portlandzka (1)

 
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.

Jan Duns Szkot - Wybrane fragmenty pism filozoficznych

Drukuj PDF
Spis treści
Jan Duns Szkot - Wybrane fragmenty pism filozoficznych
O pierwszeństwie bytu wobec poszczególnych własności transcendentnych
O wyprowadzaniu własności transcendentnych z bytu
Byt, jako podmiot i Bóg, jako cel metafizyki
Naturalne poznanie Boga
Opinia Henryka z Gandawy
Opinia Szkota
Odpowiedzi na argumenty główne
[O Istnieniu Boga]
Główna część kwestii
O pierwszeństwach odniesionych do siebie nawzajem
O jedności Bożej natury
Wszystkie strony

Tags: Fundament | Piedestał

I. O metafizyce

Metafizyka, jako wiedza dotycząca rzeczy transcendentnych

Jest czymś koniecznym, aby istniała jakaś wiedza powszechna, która sama przez się [tj. autonomicznie - dop. tłum.] rozważa rzeczy transcendentne. Wiedzę tę nazywamy metafizyką. Przedrostek "meta" jest orzekany ze względu na przekraczanie, natomiast "wiedza fizyczna" ze względu na to, że metafizyka jest jakby wiedzą przekraczającą [porządek fizyczny - dop. tłum.], ponieważ dotyczy właśnie rzeczy transcendentnych.

I. O metafizyce

Metafizyka, jako wiedza dotycząca rzeczy transcendentnych

Jest czymś koniecznym, aby istniała jakaś wiedza powszechna, która sama przez się [tj. autonomicznie - dop. tłum.] rozważa rzeczy transcendentne. Wiedzę tę nazywamy metafizyką. Przedrostek "meta" jest orzekany ze względu na przekraczanie, natomiast "wiedza fizyczna" ze względu na to, że metafizyka jest jakby wiedzą przekraczającą [porządek fizyczny - dop. tłum.], ponieważ dotyczy właśnie rzeczy transcendentnych.

O poznaniu tego, co transcendentne i jego podziale

W tym momencie pojawia się wątpliwość, jakie są owe [własności - dop. tłum.] orzekane o Bogu formalnie, jak na przykład mądry, dobry itp. Odpowiadam: byt najpierw dzieli się na coś nieskończonego i skończonego, niż na dziesięć kategorii [odnoszących się do substancji i przypadłości - dop. tłum.], ponieważ byt skończony jest czymś powszechniejszym względem dziesięciu rodzajów . Zatem wszystkie te atrybuty, które przysługują bytowi jako nierozróżnionemu jeszcze na coś skończonego i nieskończonego, lub jako własność bytu nieskończonego, przysługują jemu samemu jako nieokreślone w jakimś rodzaju, lecz względem czegoś wcześniejszego. W konsekwencji zaś wszystko to jest transcendentne i poza wszelkim rodzajem. Wszystkie te [tj. własności - dop. tłum.] zatem, które są wspólne Bogu i stworzeniu są takie, że przysługują bytowi jako niezróżnicowanemu na to, co skończone i nieskończone w ten sposób właśnie, aby Bogu przysługiwały, jako nieskończone a stworzeniu, jako skończone. Zatem [własności - dop. tłum.] te przysługują najpierw bytowi [w ogóle - dop. tłum.], zanim jeszcze byt zostanie podzielony na dziesięć rodzajów. W konsekwencji wszystko, co jest takie jest przekraczające [tzn. ponadfizyczne - dop. tłum.].

W tym miejscu pojawia się inna wątpliwość. W jaki sposób przyjmuje się, że mądrość jest czymś przekraczającym, skoro nie jest wspólna wszystkim bytom. [Własności - dop. tłum.] transcendentne  zaś wydają się być właśnie takie. Odpowiadam: do zasady najpowszechniejszego rodzaju nie należy zawieranie się w nim licznych gatunków, ponieważ nie posiada on czegoś dochodzącego do niego, tak jak do rodzaju może dojść ta oto kategoria [czyli - przypadłość - dop. tłum.]: kiedy . Dzieje się tak, ponieważ to, co jest najpowszechniejsze nie ma rodzaju, który by do tego czegoś dochodził. Chociaż niektóre z nich [tj. spośród własności transcendentnych] posiadają gatunki, lub też żadnych. W ten sposób nic spośród tego, co przekraczające nie posiada rodzaju w którym by się miało zawierać. Dlatego właśnie do zasady [własności - dop. tłum.] transcendentnych należy nie posiadanie jakiejś dochodzącej kategorii, oprócz bytu. Lecz raczej samo to, co trancendentne jest czymś wspólnym dla licznych niższych [kategorii - dop. tłum.]. Jest to jasne na podstawie czegoś innego, ponieważ byt nie posiada wyłącznie prostych własności (passiones) zamiennych z nim samym, takich jak: jedno, prawda i dobro, lecz posiada także inne własności, gdzie przeciwne różnicują się wobec siebie nawzajem na zasadzie przeciwieństwa, tak jak konieczne i możliwe, akt i możność oraz inne tego rodzaju .

Zatem tak, jak własności zamienne są przekraczające, ponieważ wynikają z bytu, o ile nie jest on określony względem jakiegoś rodzaju, tak też własności dysjunktywne również są przekraczające. Obydwa człony owej dysjunkcji są przekraczające, ponieważ żaden z nich nie określa przedmiotu swojego określania do jakiegoś konkretnego rodzaju. Z drugiej strony jednak jeden człon owej dysjunkcji formalnie jest czymś właściwym i przysługującym tylko jednemu bytowi, podobnie jak bytowanie konieczne w ramach podziału na bytowanie konieczne i bytowanie możliwe oraz coś nieskończonego w tym oto podziale, na coś skończonego i nieskończonego, i tak samo w odniesieniu do innych.

W ten sam sposób mądrość może być właśnie czymś przekraczającym oraz wszystko inne, co jest wspólne Bogu i stworzeniu, chociaż coś takiego może być również orzekane wyłącznie o Bogu, coś innego zaś zarówno o Bogu, jaki i stworzeniu. Nie trzeba więc, aby przekraczające jako przekraczające było orzekane o jakimkolwiek bycie, chyba że jest zamienne z pierwszym transcendentnym, czyli samym bytem.



 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama


stat4u