A.D.: 20 Październik 2020    |    Dziś świętego (-ej): Urszuli, Celiny, Hilarego

Patriota.pl

Są jasne chwile w życiu, w których się tęskni do potęgi ciemnoty.
Adolf Nowaczyński

 
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.

Gotowi na III wojnę. Brygada Świętokrzyska – sojusznik czy niewygodny intruz - Żadne trudności nie mogą nas złamać

Drukuj PDF
Spis treści
Gotowi na III wojnę. Brygada Świętokrzyska – sojusznik czy niewygodny intruz
Grupa Operacyjna „Zachód”
Od Kompanii Wartowniczych do Korpusu NSZ
Gry wywiadów
Żadne trudności nie mogą nas złamać
Rozkazy specjalne – wola przetrwania
Zapomniane wojsko
Nowe formy na nowe czasy
Powrót do kraju jest bliski
Brygada Świętokrzyska w Hiszpanii?
Koniec epopei
Bibliografia
Przypisy
Wszystkie strony

Żadne trudności nie mogą nas złamać

Tymczasem Amerykanie dążyli przede wszystkim do stabilizacji i zachowania status quo w powojennej Europie, a tym samym nawiązania poprawnych kontaktów z Moskwą i likwidacji wszystkiego, co stało na przeszkodzie do osiągnięcia tych celów. Wybitnie antykomunistyczne i bojowe środowisko Brygady Świętokrzyskiej z sojusznika zamieniło się nagle w niewygodnego intruza, co konsekwencje szybko i drastycznie odczuło.

19 stycznia 1946 roku, przyszedł pierwszy cios. Tego dnia Amerykanie zabronili używania nazwy „Brygada Świętokrzyska”. Znika ona z oficjalnych dokumentów, a na jej miejsce pojawia się nowa nazwa – I Grupa Kompanii Wartowniczych. Dotychczasowe bataliony Brygady zostają zamienione na Ośrodki Kompanii Wartowniczych. Ograniczono kompetencje dowództwa Brygady, które pod nową nazwą, Komendy Obozu Uzupełnień, sprowadzały się jedynie do werbunku i szkolenia wartowników w miarę potrzeb władz okupacyjnych.[14] Zakazano nawet używania w rozkazach i korespondencji określenia „żołnierz”, a także nakazano usunięcie orzełków, wszelkich naszywek oraz oznak stopni wojskowych z mundurów, które przyjęły jednolity krój amerykański w kolorze granatowym.

Wszystkie te rygorystyczne ograniczenia, narzucone Brygadzie miały na celu całkowite zatarcie jej wojskowego charakteru. Mimo tak drakońskich ograniczeń, duch żołnierski panujący wśród „brygadowców” nie został złamany. Duża w tym zasługa dowódcy Brygady, płk Dąbrowskiego, który swoimi odezwami skutecznie podnosił morale swoich podkomendnych. 16 lutego 1946 roku, w dniu wydania zakazu używania określenia „żołnierz” w stosunku do Polaków z Kompanii Wartowniczych, płk Dąbrowski wydał rozkaz specjalny, który w formie apelu został odczytany we wszystkich Ośrodkach Kompanii Wartowniczych:

„Wierzę, że te zarządzenia nie obniżą naszej wartości wojskowej. Odwrotnie, z pełną świadomością włożonych na nas obowiązków wszyscy dowódcy i żołnierze dołożą starań, aby pod względem dyscypliny, zwartości i pełnienia służby osiągną jak najwyższy poziom. Żadne trudności nie mogą nas złamać. Śmiało i odważnie musimy kroczyć do wskazanego nam celu. W ciężkich chwilach walki zawsze szczerze zwracałem się do Waszych żołnierskich serc. Czynię to dzisiaj z głębokim przekonaniem, że mężnie przetrwacie okres próby i wykażecie swoje walory żołnierza polskiego. Pracujcie dalej, wytwarzając niezmienne wartości charakteru i silnej woli w atmosferze koleżeństwa i pełnego zrozumienia swego posłannictwa wobec Państwa i Narodu.”[15]

Płk Dąbrowski nie pozostawił swoich podkomendnych w trudnej sytuacji, w pełni się z nimi utożsamiając, bo i jego osobiście dotknęły drastyczne ograniczenia. Amerykanie przejęli większość jego uprawień dyscyplinarnych, między innymi likwidując Wojskowy Sąd Okręgowy przy Brygadzie, w którym płk Dąbrowski pełnił funkcję przewodniczącego, a także odebrano mu uprawienia awansowe.

Ostatecznie, w wyniku nacisków zarówno strony amerykańskiej jak i Rządu Warszawskiego, które przyjęły formę prawdziwej nagonki, dowódca Brygady w dniu 18 marca 1946 roku poinformował swoich podkomendnych, że udaje się „na urlop wypoczynkowy” wyznaczając na swojego zastępcę płk Zygmunta Broniewskiego, przedostatniego Komendanta Głównego NSZ. Jednocześnie dowództwo US Army uznało, że groźba wybuchu III wojny światowej jest nie realna, a sytuacja geopolityczna w Europie ulega stabilizacji, w związku z czym postanowiło zredukować swoje siły okupacyjne w Niemczech.

Między innymi rozpoczął się proces likwidacji 3. Armii, której jednostki powoli, ale konsekwentnie zaczęto odsyłać do USA. To przy tej Armii istniała I Grupa Kompanii Wartowniczych, co pociągnęło poważne konsekwencje zwiastujące nieuchronny koniec dziejów Brygady. 29 kwietnia 1946 roku Amerykanie poinformowali stronę polską, że Ośrodek w Erlangen, po zakończeniu szkolenia zostanie zlikwidowany. 17 czerwca 1946 r. zlikwidowano Ośrodek Szkoleniowy w Furstenfeldbruck. Wszystkie pozostałe Ośrodki, jak i nadwyżki, zostały przekierowane pod zwierzchnictwo 7. Armii USA, przy której przetrwały Kompanie Wartownicze nie związane jednak z eNeSZetowskim etosem. Moment ten można uznać za ostateczny kres jednolitego dowództwa Brygady Świętokrzyskiej.[16]



 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama


stat4u