Jeśli będę szedł naprzód – idźcie za mną,
jeśli się cofnę – zabijcie,
jeśli umrę – pomścijcie.
(Henryk de la Rochejaquelein)
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia rozegrał się ostatni akt dramatu powstańców wandejskich – klęska Wielkiej Armii Katolickiej i Królewskiej 23 grudnia 1793 r. pod Savenay. W czasie walk zginęła większość dowódców. Bezbronna Wandea stanęła w obliczu zwycięskiej Republiki.




To co dzieje się teraz w Kijowie to próba zawoalowanego zamachu stanu. Można Wiktora Janukowycza lubić lub nie (ja go lubię w przeciwieństwie do tej banderówki Tymoszenko), ale zrobił bardzo dobrze odrzucając rujnująca dla Ukrainy umowę stowarzyszeniową. Jeśli Ukraińcy mają trochę rozsądku, to pod żadnym pozorem nie powinni pakować się do euro szamba. Unia Europejska jest zaprzeczeniem wolnego rynku. Jest to biurokratyczna oligarchia, która niszczy przedsiębiorczość, ludzkie sumienia i wszystko, co piękne.
Całe swoje życie Ossendowski poświęcił walce z zarazą mentalną, jaką w jego głębokim przekonaniu była bolszewia. I czy pisał książkę Lenin, w której na długo przed Orwellem diagnozuje rewolucję komunistyczną i jej wodza, czy opracowywał projekt broni chemicznej, zawsze miało to związek z jego konsekwentną i wyraźną antykomunistyczną postawą, która jednak – zdaniem niejakiej dr Dorosz – nie była na tyle oczywista, by określeniem „antykomunista” opatrywać jego sylwetkę. By propagować wiedzę na temat zbrodniczego systemu, Ossendowski wykorzystywał wszystkie swoje kontakty, nawet wywiadowcze, choć wbrew utartym pogłoskom nie odnaleziono żadnych dowodów jego współpracy z obcym wywiadem.
Pamiątki Soplicy Henryka Rzewuskiego – to arcytekst prozy gawędowej, który można odczytywać jako próbę odnalezienia własnego stosunku do dziedzictwa dawnej Rzeczypospolitej oraz własnego języka w przedstawianiu przeszłości. Pamiątki Soplicy odniosły wielki sukces wśród współczesnych im czytelników. Nawet przy wyraźnym krytycyzmie niektórych wobec poglądów politycznych Rzewuskiego, wyrażonych na przykład w traktacie publicystycznym Uwagi o dawnej Polsce, podziw dla Rzeczypospolitej, walory estetyczne Pamiątek Soplicy nie zostały zakwestionowane. Tworzą one kanwę „romantycznego sarmatyzmu”.







