Domieszki zbóż były karane, a to ze względu na nieuczciwych sprzedawców dodających do piwa zioła odurzające. Można więc rzec, że ówcześni zwalczali łączenie miękkich narkotyków z alkoholem!!! W sumie mieli ku temu powody, skoro dziś mamy tylu amatorów tego rodzaju atrakcji na dyskotekach. Nietrudno sobie wyobrazić ich protoplastów sprzed 500 lat „bawiących się” w karczmie na dopalaczach.




W roku 1870 do Grybowa przybywa Franciszek Paschek, znakomity piwowar pochodzenia węgierskiego. Paschek postanawia wykupić dobrze prosperujący w tym czasie browar barona Hoscha. W pertraktacjach handlowych dochodzi do porozumienia, lecz w dalszych działaniach handlowych na przeszkodzie stają dzierżawiący zakład piwowarski Żydzi.
Zgodnie z poprawnością polityczną powinienem był napisać, że ten artykuł nie ma na celu nakłaniania kogokolwiek do palenia fajki, albowiem palenie tytoniu pod każdą postacią jest szkodliwym nałogiem. Czyżby? Przybliżając jedno z moich hobby, mianowicie fajczarstwo, pragnę udowodnić, że korzystanie z tego rodzaju, jakże nacechowanej kulturowo i historycznie, używki może być prawdziwą przyjemnością i stanowić styl życia.
Korzystając z okazji zaproszenia mnie do portalu "Patriota.pl" chciałbym ponarzekać trochę na te nasze komercyjne podejście do życia i powspominać wspaniałe czasy świetności polskich browarów. Jestem warszawiakiem, więc na pierwszy ogień przyjrzałem się historii (pogrzebanego już niestety) Browaru Warszawskiego.







